Home

Escape room – moja nowa pasja

escape roomRozrywki takie jak bilard czy kręgle trochę mi już spowszedniały. W kinach ostatnio nic ciekawego. Gdzie więc się zabawić – był to do niedawna mój dylemat. Aż wreszcie nastąpiło odkrycie – escape roomy.

To naprawdę doskonała forma rozrywki zwłaszcza dla osoby takiej jak ja, która lubi nowinki i cały czas szuka nowych wrażeń, a także – nie zadowala się byle czym. Moje pierwsze zetknięcie z escape roomem nastąpiło około roku temu. Udało się odwiedzić wszystkie tego typu lokalizacje w moim rodzinnym mieście, a potem nastąpiło odkrywanie pokojów zagadek w innych miejscowościach. Jeden z najlepszych escape roomów znajduje się – co ciekawe – w Opolu. Zobacz sam: www.poziomdrugi.pl. Zanim jednak więcej na jego temat, kilka informacji ogólnych.

O co w tym w ogóle chodzi? Prosta sprawa. Idziesz z grupą przyjaciół (optymalnie 4 osoby, ale może być więcej lub mniej) do takiego miejsca i zostajesz przez organizatora zamknięty na godzinę w pomieszczeniu. Masz 60 minut, żeby się wydostać. Aby to zrobić, musisz rozwiązać szereg zagadek. W zależności od typu pokoju – są to zagadki czysto logiczne, czasem matematyczne, a nawet – opierające się o prawa fizyki. W escape roomie o zwykłym poziomie trudności jednak takich „fajerwerków” nie doświadczysz. Wystarczy zwykła spostrzegawczość i łączenie faktów.

horrorowy escape room

Wspomniany escape room z Opola naprawdę zrobił na mnie wrażenie. Cztery różne pokoje – groźna Formalina, horrorowy Sierociniec, techniczna Hydrozagadka oraz coś dla fanów Indiana Jonesa – Grobowiec Faraona. Każdy z nich inny, każdy pomysłowy. Realizacja na bardzo wysokim poziomie. Zobacz więcej. Warto – nawet jeśli mieszkasz np. we Wrocławiu – to w końcu godzinka pociągiem.

Powoli powstaje cała społeczność fanów escape roomów. Są portale, gdzie poszczególne lokalizacje można komentować i oceniać. Zwykle w ofercie określony jest od razu poziom trudności. Każdy oczywiście czuje się mocny i chce iść tam, gdzie trudno. Ale nie dajcie się zwieść – doświadczenie tutaj robi swoje, więc zaczynajcie od poziomu podstawowego. Inaczej można się zrazić.